Na szybko i z serca

Miałam milczeć. Jednak i ja dorzucę dwa słowa od siebie. Doczekaliśmy się momentu, kiedy to kraj który przez 123 lata zaborów jednoczył ludzi, który walczył o wolność, który walczył o lepsze jutro – właśnie sam się rozpada. Od środka. Zamiast nieść dobro – niesiemy zawiść. Zamiast jednoczyć się w słusznych celach – dzielimy się ze względu na jakieś polityczne idee, które i tak są bajkami, bo każdemu i tak chodzi o jedno. Władzę i pieniądze. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Kojarzysz takie czerwone serduszko? Kojarzysz słynne „Oj, się będzie działo”? Super! Przez 27 lat niesie dobro. I nie obchodzi nikogo czy … Czytaj dalej Na szybko i z serca

Zwierzo-prezent? Jestem na NIE!

„Obiecuję, że będę się nim zajmował, wyprowadzał na spacer, będę go karmił i będe go kochał. Całym sercem aż do końca świata i jeden dzień dłuzej”. Zwierżeta na prezenty? Zdecydowanie jestem na NIE Czytaj dalej Zwierzo-prezent? Jestem na NIE!

Tabula rasa, czyli pustka w głowie

  To już trzeci. Trzeci raz, kiedy podchodzę do tego wpisu. Najpierw miało być o cyrku, później o tym co po studiach, a teraz? A teraz dosłownie o wszystkim. I o niczym. Bo mogę. Ukończyłam studia. Z wyróżnieniem. Jeeeej – jestem magistrem. Nic, tylko się cieszyć. I owszem, cieszę się. Tylko jakąś dziwną pustkę noszę w sobie. Skończył się jakiś rozdział w moim życiu. Poważny rozdział, bo spełniłam swojej marzenie. Jestem magistrem. Magistrem, jakich wielu a jednocześnie wyjątkowym, bo sama ciężko na to pracowałam. Ukończyłam studia z wyróżnieniem i co dalej? Czy tęsknię za tym co było? Hm.. przez pięć … Czytaj dalej Tabula rasa, czyli pustka w głowie

W matni jesieni

Czuję, że nadchodzi. Jej zapach unosił się w powietrzu już od dłuższego czasu. Właśnie teraz, czuję jej oddech na moim karku, a jej zimne ręce oplatają me ciało. Nie mogę się wyrwać. A może nie chcę? Jesień. Szaro buro i ponuro. Za oknami coraz krótszy dzień. Coraz zimniej. Ptaki już odleciały, a liście w większości poopadały. Ostatni wybrankowie walczą o utrzymaniu się przy życiu na gałęziach swoich żywicieli. Jednak to na nic. I tak przegrają swoją walkę. Dojrzałe owoce trafiają do spiżarni pod postacią dżemów, soków i kompotów. Pięknie zdobiące kwiaty gubią swój wdzięk pod naporem niższej temperatury. I wszystko … Czytaj dalej W matni jesieni

Rozwiń skrzydła

Tak, to znowu jest ten czas, kiedy sesja i nauka nie idą w parze z siłami, chęciami i zainteresowaniami. Po raz kolejny zdążyłam na błysk wypucować mieszkanie, kilkakrotnie wyprasować ubrania, umyć naczynia po każdym posiłku, zrobić kilka serii prania, obejrzeć drugą część Greya, zachwycać się każdą pierdołą oraz spać w przerwach kiedy teoretycznie sen nie jest wskazany. Uroki student’s lajfa! Ale to jest i tak piękne. Za rok o tej porze będę zgrzytać zębami i zastanawiać się nad sensem swojego życia po ukończonej edukacji. Nawet już Tymbark uświadamia mnie, że muszę coś ze sobą zrobić i to na poważnie! „ROZWIŃ … Czytaj dalej Rozwiń skrzydła

Pseudo-healthy lifestyle

Piękne ciało na lato? Marzenie wielu osobników – zarówno płci męskiej jak i żeńskiej. Chcesz? To ćwicz, pracuj nad mięśniami brzucha, ud i każdej innej części ciała. Mam tylko jedną prośbę: przestań zasypywać mnie tymi „sweet i fit fociami”. Gwiazdy pseudo healthy lifestyle… Są wszędzie! Wejdziesz na fejsbuka, dostajesz w twarz fotką prawie roznegliżowanej kobiety. Wchodzisz na Instagrama – j*b, dostajesz po oczach fotkami z siłowni z naprężonymi „mięśniami”. Wchodzisz na portale informacyjne – bach, Lewandowska znowu  w akcji. Prezentuje swoje autorskie programy ćwiczeń dla wszystkich. Młodych, starych, kobiet w ciąży. I to za niemały hajsik. (ale to Lewandowska – … Czytaj dalej Pseudo-healthy lifestyle

Krótki poemat o drobnej zmianie

Miało być o kotkach i pieskach, ale nie będzie. Wraz z coraz późniejszą godziną, moja irytacja wzrasta. Irytacja na wszystko co się dzieje wokół. Dzień jak co dzień. Posłusznie zwieszam głowę lub dumnie ją podnoszę. W końcu panuje jakiś porządek społeczny. Po całym dniu trzymania języka za zębami, jedynym słusznym rozwiązaniem jest relaks. Najlepiej podczas kąpieli w gorącej wodzie z dużą domieszką piany. W wannie. Której nie posiadam. W końcu prysznice są takim świetnym rozwiązaniem! No dobra. To może sprzątanie? W końcu lepsze to, niż pisanie pracy dyplomowej. Tak. Sprzątanie to świetny pomysł. Dziś do odstrzału poszła czteroszufladowa komoda z … Czytaj dalej Krótki poemat o drobnej zmianie